Budujesz agentów AI, ale boisz się puścić ich „samopas” na produkcji? Odkryj, dlaczego traktowanie modeli językowych jak niesfornych juniorów to jedyny sposób na realny zysk i jak Jakub Mrugalski hostuje krytyczne systemy dla chorych na cukrzycę tam, gdzie inni giganci zawiedli.
Czy „vibe coding” bez wiedzy technicznej to prosta droga do katastrofy, w której AI niepostrzeżenie „czyści” Twoją kartę kredytową? Odkryj, jak Maciej Aniserowicz zarządza swoim wirtualnym „Gangiem Kodziaków” i dlaczego mimo zaawansowanej automatyzacji wciąż ręcznie sprawdza każdego commita.
Współczesne komputery marnują energię na przesyłanie danych między pamięcią a procesorem, podczas gdy natura połączyła magazyn i fabrykę w jedno. Tradycyjny procesor to martwa struktura, a biokomputer to żywy „hardware", który fizycznie przebudowuje połączenia podczas nauki. Technologia, w której zamiast zer i jedynek używa się światła UV, otwierającego chemiczne klatki z dopaminą.
Aplikacja AI to obecnie najsłabsze ogniwo w systemie bezpieczeństwa firmy, a jej „zatrucie” jest prostsze, niż mogłoby się wydawać. W świecie, gdzie niewidoczny tekst w dokumencie CV lub zwykła naklejka na znaku drogowym stają się skuteczną bronią, tradycyjne zapory ogniowe stają się niemal bezużyteczne.
Myślisz, że firmowe AI to tylko kwestia podpięcia się pod API od OpenAI? Nic bardziej mylnego. Odkryj, jak zbudować system autonomicznych agentów, które realnie wykonują zadania biznesowe, a nie tylko odpowiadają na pytania. Dowiedz się, dlaczego wymaga to nie tylko odseparowanej infrastruktury, ale przede wszystkim wbudowanych mechanizmów bezpieczeństwa, które ograniczają halucynacje i chronią przed próbami "jailbreaku".